Home      Czytelnia
blog siostry Małgorzaty Chmielewskiej
Wspólnota
Chleb Życia
jest katolicką  
organizacją charytatywną
 
02-220 Warszawa,
Łopuszańska 17
tel/fax 22 8466644
BANK SPÓŁDZIELCZY RASZYN 

73 8004 0002 2001 0000 1270 0001
 

 

 

 
ubodzy w Biblii  wiecej....
Reguła Życia Wspólnoty
Statut Fundacji DWChŻ
piszą o nas
sprawozdania FDWChŻ

UBODZY W BIBLII

Amosa 5,12 Albowiem poznałem mnogie wasze złości i grzechy wasze liczne, o wy, ciemięzcy sprawiedliwego, biorący okup i uciskający w bramie ubogich!

Amosa 8,4   Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego i bezrolnego pozostawiacie bez pracy,

Amosa 8,6   Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać.

Sofoniasza 3,12    I zostawię pośród ciebie lud pokorny i biedny, a szukać będą schronienia w imieniu Pana.

Zachariasz 7,10    Nie krzywdźcie wdowy i sieroty, cudzoziemca i biednego! Nie żywcie w sercach waszych złości względem bliźniego!

JAN PAWEŁ II O UBOGICH

 Człowiek, choć powołany do radości, w swoim codziennym życiu doświadcza cierpienia i bólu w najrozmaitszych formach. Do mężczyzn i kobiet dotkniętych rozmaitego rodzaju cierpieniem i bólem Ojcowie synodalni skierowali w swoim Orędziu następujące słowa: „Wy wszyscy, opuszczeni i zepchnięci na margines naszego konsumpcyjnego społeczeństwa, chorzy, ułomni, ubodzy, głodni, emigranci, uchodźcy i więźniowie, bezrobotni, starcy, dzieci opuszczone i osoby samotne, wy ofiary wojny i wszelkiego rodzaju przemocy rodzącej się w naszym zezwalającym na wszystko społeczeństwie. Kościół uczestniczy w waszym cierpieniu prowadzącym do Pana, który włącza was w swoją odkupieńczą Mękę i pozwala Wam żyć w świetle swojego Zmartwychwstania. Liczymy na wasze świadectwa, aby uczyć świat, czym jest miłość. Zrobimy wszystko, co jest w naszej mocy, abyście znaleźli należne Wam miejsce w Kościele i społeczeństwie”[198]./ChL 53/

 
TEKSTY, WYWIADY s.Małgorzata Chmielewska

 

Z siostrą Małgorzatą Chmielewską rozmawia Jan Duda Żyje i pracuje Siostra wśród ludzi dotkniętych cierpieniem i ubóstwem, zarówno duchowym, jak i materialnym. W jaki sposób - w tak specyficznym środowisku - głosić Boga?

Ja myślę, że Boga głosi się przede wszystkim swoją własną postawą. Żadne kazania nie pomogą, jeżeli sami nie będziemy świadczyć o Jego obecności, o tym, że dla nas jest On najważniejszy. Toteż my wprost nie głosimy. Natomiast w każdej naszej domowej kaplicy, zarówno członkowie wspólnoty (obowiązkowo), jak i pozostali mieszkańcy (dobrowolnie) gromadzą się na codzienną adorację Najświętszego Sakramentu. W domu, w którym mieszkam wraz z dziesięcioma młodymi bezdomnymi, wszyscy regularnie adorują Najświętszy Sakrament półgodziny bądź godzinę, choć nikt ich do tego nie namawiał. Myślę, że Pan Jezus sam potrafi załatwić "swoje sprawy", my natomiast jedynie w czasie wieczornej modlitwy podajemy krótki komentarz do Ewangelii i tyle; nic innego nie głosimy. Myślę, że już sam fakt, iż razem z tymi ludźmi żyjemy pod jednym dachem, razem jemy, razem pracujemy, ale też i złościmy się, gniewamy, kłócimy, jest w jakimś sensie świadectwem, które daje im do myślenia i pozwala także odnaleźć siebie. Tylko tyle.
czytaj dalej

 
 
REGUŁA ŻYCIA WSPÓLNOTY
STATUT FUNDACJI DOMY WSPÓLNOTY CHLEB ŻYCIA
DUCHOWOŚĆ, ZAŁOŻYCIEL     

Polska, sobota 5 kwietnia 2003r., wykład Pascala dla ekipy Chleba Życia

ADORACJA I CIERPIENIE

         Siostra Małgorzata zaproponowała mi, abym mówił o Adoracji i o cierpieniu, a wydaje mi się, że to ważna kwestia dla nas wszystkich, ponieważ w życiu, jakie prowadzimy w Chlebie Życia, często się z tym spotykamy.

         Przede wszystkim z cierpieniem bliźnich, ale ostatecznie sądzę, że ci, którzy są naprawdę zakorzenieni w Chlebie Życia, ci, którzy trwają, są ludźmi, którzy w ten czy inny sposób przeżyli osobiste cierpienie. Jesteśmy razem. Jeśli każdy z nas otworzy swoje serce, odkrywając przeszłość, znajdziemy w końcu kruchość spowodowaną wielkimi cierpieniami. Jest to odczuwalne wśród was, w Polsce.

Każdy z nas ma za sobą niełatwą historię, która czasami powraca do serca, wybucha nanowo.

Tak więc wśród tych, którzy trwają w Chlebie Życia, są dwa rodzaje ludzi. Są ci,którzy tkwią jak zakorzenieni z osobistym cierpieniem, jak z przebitym sercem. W określonym momencie naszego życia zostaliśmy przebici i dało nam to – jeśli chcemy i jeśli trzymamy się Chrystusa – umiejętność odczuwania i przyjmowania cierpień.

         Pewnego razu byłem w Sommervieu. Był sobotni wieczór, położyliśmy się z Marie-Annick wcześnie. Usłyszałem jakiś hałas w korytarzu nadole. Była 11 wieczorem i wszyscy już spali, co jest raczej niespotykane wnaszych wspólnotach.

Pomyślałem,że powinienem wstać, ponieważ dzieje się coś nienormalnego. Zszedłem do klauzury i spotkałem tam grupę ośmiu potężnych i silnych młodzieńców, całkowicie pijanych, którzy postanowili narobić zamętu w klasztorze. Była to grupa punków, którzy chcieli bić się z chrześcijanami. Byłem w piżamie i w pantoflach. Powiedziałem im : „Słuchajcie, ludzie tutaj śpią, pracowaliśmy cały tydzień, więc wyjdźcie ze mną na zewnątrz.” Wyczułem, że chcą się bić, więc powiedziałem : „W gruncie rzeczy chcecie dać ludziom po gębie, tak ?” Przytaknęli.                czytaj dalej...



                                                
PISZĄ O NAS
SPRAWOZDANIA FINANSOWE FUNDACJI DWCHZ
     Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia
ORGANIZACJA POŻYTKU PUBLICZNEGO
 
KWOTĘ 1 % PODATKU MOŻNA ZLECIĆ DO PRZEKAZANIA URZĘDOWI SKARBOWEMU WPISUJĄC NASZE DANE W KWESTIONARIUSZU PIT
 
KRS 0000132424
 
 KONTO:
14 1240 2773 1111
0010 1234 0775 
27-530 Ożarów
Jankowice 38
tel/fax 15/8393060
 
biuro w Warszawie
 
02-220 Warszawa
Łopuszańska 17
tel/fax 22/8687566
 

 


 


powered by prot Hosting - Serwery